Kibice kolarstwa mają aktualnie okazję emocjonować się wyścigiem rozgrywanym na polskiej ziemi - Tour de Pologne. Impreza ta już od kilkunastu lat posiada status UCI World Tour, co oznacza, iż jest jednym z najważniejszych wydarzeń w kolarskim kalendarzu. W tym czasie na polskich szosach zaprezentowało się wielu mało dotąd znanych zawodników, którzy później znaleźli się w światowej czołówce. Niektórzy z nich właśnie nad Wisłą przełamywali pierwsze lody i odnosili pierwsze sukcesy. Przyjrzyjmy się bliżej ich sylwetkom.
Sylvain Chavanel
Sylvain Chavanel jest dziś jednym z czołowych francuskich kolarzy. Co prawda czołówka ta liczy dobrych kilkanaście nazwisk, ale jednak. Na Tour de Pologne pojawił się w 2005 r. Wcześniej odnosił sukcesy w pomniejszych wyścigach, zaliczanych dziś do kategorii Europe Tour, takich jak Cztery Dni Dunkierki, czy Dookoła Belgii. Niemniej zaliczył już występy na najważniejszych imprezach. Ba! Aż pięciokrotnie startował w Tour de France, trzykrotnie wskakując do pierwszej dziesiątki na pojedynczym etapie. Prawdziwych, wielkich osiągnięć wciąż jednak brakowało.
Na polskich szosach walczył co prawda dzielnie, lecz i tym razem nie udało mu się ugrać niczego specjalnego. Wyścig zakończył na dziewiątej pozycji. Później jednak jego forma zaczęła dosyć radykalnie się podnosić. W latach 2005-2014 siedmiokrotnie wywalczył mistrzostwo Francji w jeździe indywidualnej na czas. Udało mu się także odnieść zwycięstwo na kilku etapach Tour de France.
Daniele Bennati
Ten włoski kolarz jest jednym z bardziej utytułowanych zawodników pod względem zwycięstw etapowych na wielkich tourach. Siedem razy zwyciężał w Vuelta a Espana, trzy w Giro d'Italia i dwa razy w Tour de France. Początki kariery Bennatiego łączą się natomiast z Tour de Pologne. Włoch po raz pierwszy zaprezentował się z dobrej strony na polskim wyścigu w 2003 r., a więc zanim ten otrzymał najwyższą rangę UCI. Zwyciężył wówczas na jednym z etapów. W 2006 r. - już na znacznie lepiej obsadzonej edycji - aż dwukrotnie wznosił ręce do góry w tryumfalnym geście.
| Daniele Bennati podczas Tour de Romandie 2011. |
Marcel Kittel
Niemiec, będący obecnie jednym z najlepszych sprinterów na świecie, miał okazję po raz pierwszy zaprezentować się szerokiej publiczności właśnie w Polsce. Jego forma eksplodowała w 2011 roku. Po niezwykle udanych startach w pomniejszych wyścigach w Niemczech i Beneluksie, Kittel przybył na Tour de Pologne. Niebawem stał się sensacją całego wyścigu, zdobywając pierwsze miejsce aż na czterech etapach (1., 2., 3. i 7.).
Po sukcesie w TdP Kittel został zauważony i na kolejnych wyścigach był już wymieniany jako jeden z faworytów do zwycięstw etapowych. Nie przeszkodziło mu to w dalszym zadziwianiu publiczności. Jeszcze w 2011 r. zwyciężył na jednym z odcinków Vuelta a Espana, później odnosił tryumfy na etapach Tour of Oman, Eneco Tour, Paryż - Nicea, Tour of Turkey, Giro d'Italia, czy wreszcie Tour de France, na którym jak dotąd ugrał aż osiem zwycięstw, w tym dwa na Polach Elizejskich.
| Marcel Kittel na 8. etapie Tour de France 2014. |
Michał Kwiatkowski
W tym artykule nie mogło wprost zabraknąć polskiego mistrza świata. Do momentu występu w Tour de Pologne 2012 jego jedynymi sukcesami było kilka zwycięstw na etapach niezbyt prestiżowych wyścigów, takich jak Driedaagse van West-Vlaanderen (spróbujcie to wymówić!). W polskim tourze spisał się jednak nadspodziewanie dobrze. W praktyce do końca walczył o zwycięstwo, lecz ostatecznie zajął drugie miejsce, za Włochem Moreno Moserem. O jego dalszych sukcesach nie trzeba zbyt wiele mówić - wymienię je tylko w dość dużym skrócie: 11. miejsce w Tour de France, mistrzostwo świata, 1. miejsce w Amstel Gold Race, zwycięstwa etapowe na Tour de Romandie i Tirreno-Adriatico.
| Michał Kwiatkowski na najwyższym stopniu podium Mistrzostw Świata. Po lewej Simon Gerrans, po prawej Alejandro Valverde. |
Mit Petera Sagana
Zaraz, zaraz... Dlaczego mit? Wszakże Sagan pierwsze sukcesy osiągał właśnie na Tour de Pologne, który to wygrał w 2011 r.! No właśnie nie do końca... Wcześniej już bowiem zwyciężał na pojedynczych etapach tak renomowanych wyścigów, jak Paryż-Nicea, Tour de Romandie, Tour of California, czy Tour de Suisse. Trudno więc mówić o nim jako o kolarzu, który po raz pierwszy zwyciężał na polskim wyścigu...
| Peter Sagan podczas Tour de France 2015. |
Lubię kolarstwo, ale najchętniej jednak oglądam TdF :)
OdpowiedzUsuń